Mężczyzna kilka lat pracował na polsko-białoruskim przejściu w Bobrownikach. Miał nieposzlakowaną opinię. Prokurator zarzucił mu przyjmowanie łapówek w zamian za przepuszczanie przez granicę samochodów z Białorusi, w których były ukryte bezakcyzowe papierosy i alkohol. Celnik jest zawieszony w obowiązkach służbowych, jeżeli dojdzie do aresztowania zostanie zwolniony z pracy.
Przypomnijmy. W sprawie łapówek na przejściu w Bobrownikach jest już szesnastu podejrzanych. Większość z nich to funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej i Izby Celnej.
Sprawa zaczęła się w marcu. Jako pierwsi zostali zatrzymani dwaj celnicy i pogranicznik. Wkrótce dołączyły do nich cztery inne osoby. W kwietniu sąd aresztował trzech kolejnych pograniczników, a w lipcu dwóch celników i dwie funkcjonariuszki POSG. Wszyscy odpowiedzą za niedopełnienie obowiązków i pomoc przy przemycie.
- Sprawa jest wciąż w toku i nie wykluczamy kolejnych zatrzymaÅ„ – zapowiada Maciej FiÅ‚oÅ„czuk, rzecznik prasowy Izby Celnej w BiaÅ‚ymstoku.
Autor artykułu: (mr)