W związku ze spodziewaną rekonstrukcją rządu premiera Kaczyńskiego, media spekulują co do ewentualnych kandydatów do teki. Wśród nich wymieniana jest Ewa Bończak-Kucharczyk, która miałaby – zdaniem niektórych komentatorów sceny politycznej – zostać następcą ministra transportu Jerzego Polaczka. Pojawiły się nawet sugestie, że jest ona osobą, którą popiera wicepremier i minister finansów – Zyta Gilowska.
- Jeśli ktoś coś takiego opowiada, to proszę o konkrety pytać tego kogoś. Ostatnio niemal codziennie słyszę o jakiś kolejnych spekulacjach co do mojej osoby, ale komentować tego nie zamierzam – powiedziała śmiejąc się Ewa Bończak-Kucharczyk.
Przypomnijmy, że była ona na początku lat dziewięćdziesiątych wiceprezydentem Białegostoku, później prezesem Urzędu Mieszkalnictwa w Warszawie, a przed czterema laty kandydowała, ale bez sukcesu, na stanowisko prezydenta Białegostoku. Wśród osób, które ją znają, uchodzi za wzorowo zorganizowanego “tytana pracy”, i osobę, która nie boi się trudnych decyzji.
Autor artykułu: (raf)