Przewodniczącego komisji powołali wczoraj biskupi diecezji białostockiej, łomżyńskiej i drohiczyńskiej, którzy spotkali się wczoraj w białostockim Pałacu Biskupów.
Skład nieznany
- Zadaniem przewodniczącego jest powłanie składu komisji i oczywiście współpraca z historykami IPN. Wspólnie zajmą się projektem “Kościół rzymsko-katolicki w Polsce północno-wschodniej w latach 1944-1989”- mówi ksiądz Zdzisław Karabowicz, rzecznik Kurii.
Kto wejdzie w skład komisji?
- Nie wiadomo – dodaje rzecznik Kurii.
Równie tajemniczy jest ks. Adam Szot, przewodniczący komisji.
- Nic o tym nie wiem, że to ja będę ustalał skład komisji. Nie otrzymałem żadnych dokumentów z Kurii – ucina rozmowę.
Wypełniamy wolę
Również biskupi obecni na spotkaniu niechętnie rozmawiali o samej komisji.
– To były bardzo owocne rozmowy. Tak jak się cieszę z każdego narodzonego dziecka, tak samo cieszę się z nowych pomysłów, a takim jest powołanie komisji – mówi ks. bp Antoni Dydycz, ordynariusz diecezji drohiczyńskiej.
Podkreśla jednak, że w Kościele jest wiele innych spraw bardziej potrzebnych. – Ale jak trzeba dać przykład, to my jesteśmy gotowi. Episkopat jako pierwszy zajął się problemem lustracji – przypomina ks. bp Dydycz.
- Jesteśmy po to, żeby wypełniać wolę Episkopatu. Jeśli biskupi uznali, że komisja jest potrzebna, to najwidoczniej tak jest – dodaje ks. bp Stanisław Stefanek, ordynariusz diecezji łomżyńskiej.
Zadaniem komisji będzie badanie akt Instytutu Pamięci Narodowej dotyczących duchowieństwa.
- W naszych archiwach są dokumenty świadczące o współpracy księży z SB. Nie powinniśmy się jednak spodziewać wielkich sensacji – podkreśla Krzysztof Sychowicz, pracownik IPN, badający historię Kościoła. – Więcej współpracowników bezpieka miała w innych środowiskach: dziennikarskich, uczelnianych i wśród duchownych prawosławnych – dodaje.
Autor artykułu: Marta Gawina